About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Monday, 17 February 2014

allergic..

Dziś czuję się jak ten kot!



A allergię mam dziś na WSZYSTKO! Największą chyba na porządki domowe! Jak już pisałam wczoraj - chce się zakopać w łóżku i przespać ten tydzień ( a najlepiej to zamienić się w niedzwiedzia i obudzić dopiero na wiosnę)!


Sunday, 16 February 2014

zmęczenie materiału...

Znów tu u mnie coś cicho się zrobiło - a tak pięknie zaczął się ten nowy rok na blogu. Niestety z nadejściem lutego po pierwszym w miarę dobrym tygodniu zaatakowały nas choroby! To znaczy bardziej Amelę i Marka a ja latam jak głupia to od jednego do drugiego i podaję lekarstwa, robię herbatki i zamartwiam się jak tylko mama może matwić sie o chore dziecko :( Na dodatek praca na cały etat w trybie nocnym nie pomaga w utrzymaniu przytomności - dobrze, że do czwartku mam już wolne i będę się mogła znów zając naszym domowym szpitalem na pełny etat.

Dlatego też nie było w tym roku posta o Walentynkach (szczerze to mam dość swięta, kiedy to trzeci rok z rzędu właśnie w tym dniu atakuje nas wstrętna grypa), nie będzie też posta o planowanych wyprawach rodzinnych - wstrętne choróbska pokrzyżowały nam wszystkie plany wyjazdowe.

Generalnie to nic mi się nie chce -na siłę też nie będę pisać - myślę, że wrócę na bloga jak trochę podzdrowiejemy i się ogarniemy. Najchętniej zakopałabym się w łóżku i przespała z tydzień!!!

A tu po przepracowanych trzech nockach i dwugodzinnej drzemce po powrocie z pracy trzeba było wstać i zabawiać marudne i chore dziecko! A dzień się jeszcze nie skończył!!!!!!!!!