About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Friday, 16 March 2012

baking for the first time...

Z okazji mega leniwego matkowo-córkowego dnia spędziłyśmy z Amelką całe wczorajsze przedpołudnie w piżamach, jedząc śniadanie w łóżku, rysując, budując wieże z klocków, układając puzzle i oglądając na zmianę "Pingu" i "Muminki" :) (oczywiście wszystko nie wychodząc z łóżka). Amelia mega szczęśliwa bo miała mnie tylko do swojej dyspozycji a ja nie mniej szczęśliwa bo rzadko kiedy (zwłaszcza ostatnimi tygodniami) miałam okazję spędzić pół dnia w łóżku :)
Kiedy przyszła godzina 13 i sypialnia wyglądem zaczęla przypominać miejsce w którym wybuchła bomba atomowa, stwierdziłyśmy, że przenosimy się do kuchni i Amela z zapałem przystała na pomysł pieczenia kruchych ciasteczek.
Zabawa była super, Amelka roześmiana i bardzo zaangażowana (spróbowała wszystkich produktów po kolei łącznie z mąką i surowym ciastem) a efekt końcowy mimo, iż nie powalał specjalnie wyglądem przepyszny. Zwłaszcza z kubkiem mleka :)
A w domu tak cudnie pachniało jeszcze cały wieczór














3 comments:

  1. Wygląda świetnie :) A Amelia bardzo dorosło :D Aż mi się zatęskniło tak mocno-mocno za Wami...

    ReplyDelete
  2. Jak słodka pomocnica :))

    ReplyDelete
  3. No już coraz więcej próbuje pomagać w różnych czynnościach domowych - czasem mamy z tego dużo radości a czasem dużo płaczu (Amelki) i złości (mojej). Ale generalnie jest się z czego cieszyć :)

    ReplyDelete