Dwa lata jak z bicza strzelił zleciało a tu z małego przedszkolaczka wyrosła nam taka duża panienka co to już za kilka tygodni do pierwszej klasy pójdzie.
Pamiętam jak dopiero "przed chwilą" pisałam o moim stresie jak to wszystko będzie i zamartwianiu się czy Amela da radę a tutaj już wakacje dzielą nas od "dużej" szkoły jak ją nazywa Okruszyńska :)
Aż łza w oku się zakręciła, kiedy przeczytałam sobie wspomnienie jej pierwszych chwil w przedszkolu
A tu już taka sytuacja :)
Wczorajsze wielkie przygotowania i samodzielne pisanie kartek dla pań ;)


Ale sie u Ciebie pozmienialo :) Ach duza dziewczynka! czas tak szybko leci, ze az szkoda...
ReplyDelete