Pierwszy dzień szkoły Amelki za nami!
Zestresowani byliśmy bardzo (ja i M.) - sama zainteresowana jak mała piłeczka nie mogła usiedzieć na miejscu, żeby dokończyć śniadanie, tak bardzo cieszyła się na myśl o powakacyjnym powrocie do starych kolegów i koleżanek i na myśl o poznaniu nowych
Jutro dzień drugi.
Ciekawe, czy z taką samą radością wstanie o 7 rano jak zrobiła to dziś??
Się okaże....

Niewiarygodne, jak te nasze dziewczynki szybko rosną. Wydaje się, że dopiero co były takie maleńkie, nieporadne i wiecznie z pełną pieluchą, a tu już małe damy wystrojone w mundurki i pierwsze tornistry idą podbijać system edukacji :)
ReplyDeleteWzruszyłam się ! ;)
No koniec laby :) Fajnie, że chętnie wraca do szkoły i nie macie z tym problemu :)
ReplyDeleteHej, co tam u Was słychać??? Dawno Was tutaj nie bylo :(
ReplyDeleteSamych radości w Nowym Roku :)
a ja dalej czekam :-)
ReplyDelete