Od dłuższego czasu chodzi za mną myśl o powrocie do blogowania.
Samego wirtualnego światka nie opuściłam nigdy bo byłam tu cały czas i regularnie odwiedzałam swoje stałe blogi (plus kilka nowych) :)
Pisząc ostaniego posta nie sądziłam, że zniknę na tak długo.
Chyba coś się we mnie wypaliło. Mimo iż bywały chwile, kiedy mialam pomysły na nowe wpisy to za nic nie mogłam się zmusić żeby usiąść przy klawiaturze,ubrać swoje myśli w odpowiednie słowa i przelać je na bloga.
Dziś mam poczucie, że jestem wewnętrznie gotowa na powrót. Mam nadzieję, że ktoś mimo tak długiej mojej nieobecności będzie tu jeszcze zaglądał? Że blog powoli się odrodzi i wraz z nim odrodzi się uśpiona we mnie kinia-blogerka ;)
To co?? będziecie ze mną??
Miło że jesteś znowu, ja będę czytać napewno....pozdrawiam serdecznie
ReplyDeleteto już jest dla kogo pisać ;) Cieszę się, że jesteś i dziękuję, że się odezwałaś :
DeletePamietam, ze kiedys do Ciebie zagladalam. Potem przestalam, ale nie pamietam dlaczego. Moze dlatego, ze przestalas pisac? ;) W kazdym razie jesli wrocisz, to ja chetnie poczytam. :D
ReplyDeleteduzo roznych rzeczy sie podzialo w okresie kiedy stracilam wene, nie zawsze fajnych i dlugo zeszlo mi sie zebranie w sobie i poukladanie pewnych spraw. dzis czuje, ze pora wracac "na stare smieci" :)
DeleteMilo mi bedzie, jesli bedziesz od czasu do czasu do mnie zagladac :)
Pisz- jak najbardziej :D Zaglądałam tu do Ciebie od czasu do czasu i zawsze jakoś tak dziwnie mi było widząc, że od długiego czasu nic nie piszesz...Witaj ponownie :D
ReplyDeleteJa u Was regularnie jestem i sprawdzam co slychac "za miedza" ;) postaram sie tez czesto bywac i pisac u siebie :)
DeleteTrzymam Cię za słowo ;D
Delete