About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Tuesday, 17 April 2012

cicho..

Cicho tu u nas jakoś i spokojnie ostatnio na blogu. A to zupełnie odwrotnie od tego co dzieje się w życiu. Praca po 50 godzin tygodniow (zmiany dzienne i nocne), w dni wolne od pracy bawimy się z Amelką w nianie i od czasu do czasu opiekujemy dzieckiem przyjaciół. Poza tym zaczynamy powoli odczuwać stres przedprzeprowadzkowy. Myslę, planuję, robię listy zakupów i kosztorysy urządzania nowego domu.
Przez to wszystko jakoś weny i czasu brakło na pisanie bloga. A jeśli nawet był i czas to zupełnie nie było siły i skupienia. Ale jesteśmy i powoli wracamy do życia blogowego.

Pozdrowienia od Amelki - "miszczyni" kierownicy :)



2 comments:

  1. No czasem to życie pędzi jak szalone i nie na wszystko starcza czasu. Śliczna Amelka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze tylko 6 tygodni i powinniśmy już być "przeprowadzeni" i po cichu liczę, że ten dziki pęd trochę zwolni.A latem będzie można trochę odpocząć - zwłaszcza w moim nowym ogrodzie (jak dobrze w tej sytuacji mieć męża architekta krajobrazu :))

      Delete