byle do końca tygodnia jeszcze pociągnąć!
Jeszcze tylko dwie nocki w pracy a później ostatnie zakupy, pakowanie i ostatnie godziny odliczania a później już tylko 2.5 godziny lotu i będziemy w DOMU!!!
Po blisko dwuletniej nieobecnoci!
A potem dwa tygodnie laby! Spotkań rodzinnych, przyjacielskich! Kilka nowych osób do poznania!
Kilka miejsc do odwiedzenia! Codzienne poranne spacery z M. (obiecaliśmy sobie, że godzinę co rano spędzimy bez względu na pogodę na spacerze. Tylko we dwoje! Ciesząc się swoją obecnością i przy okazji korzystając z okazji dostarczając swoim starym kościom trochę ruchu :) )
Dwa tygodnie bycia rozpieszczanym przez mamę, która specjalnie wzięła urlop na czas naszego pobytu :)
Dwa tygodnie patrzenia jak Amela poznaje się z dzieciakami z rodziny i spędza czas w towarzystwie kuzynek!
Ma ktoś maszynkę do zatrzymywania czasu?? Bo ja bym chętnie wynajęła na te dwa tygodnie ;)
ps. A jutro dzień pełen emocji w przedszkolu. Po ponad 19 przepracowanych tam latach, odchodzi na emeryturę ukochana przez wszystkie dzieci opiekunka.
Już mi żal Amelki, która jeszcze chyba nie bardzo rozumie, że pani W. po powrocie z przerwy świątecznej w przedszkolu już nie zastanie :(
Narazie jest podekscytowana tym, że jutro zaniesie jej prezencik i kartkę (a co jak co ale prezenciki -ale koniecznie pięknie opakowane - to jest to co Tygrysy i Amelki lubią najbardziej :))
Samych przyjemnych i pozytywnych wrażeń w Polsce życzę
ReplyDeleteEwa z ogrodowych zmagań
No to życzę spokojnych radosnych świąt. I żeby właśnie na ten okres czas się zatrzymał :)
ReplyDeleteTo w takim razie życzymy spokojnego lotu i udanego wypoczynku:D
ReplyDeleteAleż cudowny czas przed Wami:)) Radosnych Świąt Kochana:*
ReplyDelete