Po leniwej sobocie przyszła pora na bardziej aktywny odpoczynek :)
Jako, że pogoda nadal nas rozpieszcza postanowiliśmy wczoraj po obiedzie (i przynajmniej częściowym odespaniu nocnej zmiany przeze mnie), skorzystać z faktu, że jesteśmy wszyscy razem (co ostatnio bardzo rzadko sie zdarza) i wybyć z domu na kilka godzin.
15 minut jazdy samochodem i znaleźliśmy się w zupełnie innym świecie,w którym udaliśmy się na blisko 2 godzinny spacer :)
Góry, las, jeziora a do tego piękne słońce i lekka bryza znad wody sprawiły, że było idealnie :)
Przepis na wymarzone rodzinne popołudnie gotowy :)
Amelka dzielnie dawała radę i większość trasy pokonała samodzielnie na swoich małych nóżkach....
....tylko przez chwilkę, kiedy zrobiło się bardziej stromo skorzystała z ramion mamy :)




Oj jak cudnie :)) A u nas ciągle pada...
ReplyDeletePiekne widoki i swietny weekend. pozdrowionka!
ReplyDeleteUwielbiam te pagórki, w połączeniu z tym pięknym błękitem wyglądają cudnie:)
ReplyDeleteJuż nigdy nie odwiedzę was w zimie :( Ja też tak chcę zazdroszczę wam :(
ReplyDeletePrzepiękne zdjęcia:) Aż mi tęskno do Szkocji! Pozdrawiam!
ReplyDeletePiękne widoki!
ReplyDelete