Dwa tygodnie (a nawet niecałe) zostało do naszych wakacji :D
Ciężko trochę uwierzyć, że tak szybko minął czas od naszej kwietniowej wizyty w Polsce i że to już pora na kolejną :)
Tym razem ciężko mi się ze wszystkim zorganizować i jeszcze nie czuję tego napięcia przed podróżą.
Pewno wszystko zmieni się w ostatniej chwili.
Poza tym dziwnie niespokojne dni w pracy, ciągłe kontrole, jakieś problemy, wizytacje regionalnych dyrektorów o 5.30 nad ranem.
Dobrze będzie znów uciec od tego wszystkiego na te kilkanaście dni!
Dyrektorzy muszą być zaangażowani w swoją pracę skoro wstają na kontrolę o 5.30.
ReplyDeleteCo do kiepskiej atmosfery to współczuję - mam, znam...
jak się ma w pracy ludzi, którzy piszą donosy na współpracowników to dyrektorzy muszą czasem przyjechać i sprawdzić czy coś jest prawdą czy nie. Na szczęście dziś rano nie mieli się do czego przyczepić i nie było tak najgorzej ale od teraz kontrole mają być na porządku dziennym. coraz bardziej nienawidzę tego miejsca!!
DeleteDwa tygodnie?! :-)))
ReplyDeleteniecałe :)
ReplyDeleteto już zaraz:) wytrzymacie:)
ReplyDelete