Mała Li, pojawiła się na świecie wczoraj.
Tak jej się spieszyło poznać swoich cudownych rodziców, że postanowiła zrobić wszystkim niespodziankę i zamiast czekać na koniec grudnia u mamy w brzuchu, stwierdziła, że woli obchodzić urodziny we wrześniu!
Ważyła tylko 1 kg (dziś niestety troszkę spadła z tej wagi) i mierzyła 34cm.
Trudno sobie wyobrazić takie malenstwo!
Teraz walczy o życie w jednym ze szpitali i pewno nie jest nawet świadoma ile ludzi się za nią modli, ile ludzi martwi się o jej rodziców i życzy im by jak najszybciej lekarze mieli dla nich jakieś dobre wieści.
Lilianko, Okruszku mały, walcz i nie poddawaj się! Wierzymy mocno, że jeszcze nie raz pokarzesz nam wszystkim czym jest wola życia!
Joasiu i Kubo, wy wiecie, że jestem i w razie potrzeby pomogę ile tylko będę mogła!
Narazie tylko modlitwą i ciepłymi myślami, które lecą w Waszą stronę nieustannie! Ale jeśli tylko coś, to znacie mój mail...
Trzymajcie się dzielnie!
Nie umiem się na niczym skupić od wczoraj, o niczym innym nie myślę jak tylko o Li i o tym jak się czuje, co chwilę wchodzę na bloga Joasi Mama Bliźniąt , z nadzieją na jakieś pozytywne wiado mości.
Nie może być źle! poprostu nie ma takiej możliwości! Musi być dobrze!
Dla Li również ode mnie modlitewne wsparcie.Dziękuję za zaproszenie ,dotarło ale moja poczta potraktowała jako spam dobrze,że zauważyłam zanim usunęło się,pozdrawiam cieplutko.
ReplyDeletePrzeczytałam na innym blogu o malutkiej Li i nie umiem zapomieć... pomodle sie za nich i niech ta malutka kruszynka bedzie bardzo silna dziewczynką i rośnie ;))
ReplyDeleteOj przyda im się teraz każda modlitwa i dobra myśl skierowana w Ich strone!
ReplyDeleteKiniu, nie mam słów, by wyrazić swoja wdzięczność:*
ReplyDeleteNapiszę niebawem maila
Dziękuję:*
Asiu, tak jak napisalam wyzej, jestem tu dla Was zawsze, o kazdej porze dnia i nocy (w nocy to nawet bardziej ze wzgledu na prace). Jesli tylko w jakis chocby najmniejszy sposob moglabym pomoc to wystarczy szepnac slowko. A teraz zbierajcie sily i odpoczywajcie ile sie da z Kuba. Li i Brzdace jeszcze bardzo duzo beda od Was potrzebowac energii i to tej samej pozytywnej
DeleteSercem i przede wszystkim modlitwą jesteśmy z Malutką Kruszynką i Jej Najbliższymi..
ReplyDelete