Za oknem co prawda deszczowo i ponuro ale temperatura około 10 C więc jak na końcówkę lutego całkiem nieźle :) Teraz tylko trzeba czekać aż każdy skrawek trawnika pokryją kwitnące żonkile, krokusy i przebiśniegi!
A mnie coś wzięło na wiosenne porządki dzisiaj - mam w planach dokładne wymycie i poukładanie/przeorganizowanie wszystkich szaf, komód i regałow, wymycie okien i upranie zasłon, że o stercie prania i prasowania nie wspomnę.
A kiedy M. wróci z pracy za kilka godzin pomoże mi w małym przemeblowaniu salonu, sypialni Amelki i naszej. Coś czuję, że dziś w nocy bezsenność mi nie zagrozi.
A tymczasem jak na szpilkach czekamy na mega ważną wiadomość z dalekiego Krakowa :)
Ale więcej o tym ani słowa......
I mnie porządki by nie zaszkodziły, ale chęci brak ;)
ReplyDeleteszczerze ja tez strasznie juz pragnę słonka i wiosenki... niech przychodzi jak najszybciej ;)
ReplyDeletePozdrawiamy cieplutko ;)
Ja też planuje porządki. Kocham zimę ale ta jakoś mocno mi doskwiera i czekam już na wiosne!:)
ReplyDelete