Ania-Szminka nominowała mnie do wzięcia udziału w zabawie "11 pytań". Przeważnie nie bawią mnie takie akcje, ale tym razem muszę
przyznać, że się skusiłam. Pytania wydały mi się ciekawe i zmuszające do
głębszego zastanowienia się nad sobą (polecam zwłaszcza osobom, które jak ja
teraz siedzą w pracy na nocną zmianę i z nudów odliczają godziny pozostałe do
wyjścia do domu. Takie zastanawianie się nad sobą i szukanie odpowiedzi na
pytania sprawiają, że czas o wiele szybciej mija)
1. Kwiaty
żywe czy sztuczne??
Tylko
żywe i tylko do czasu pierwszego przywiędnięcia. Później od razu lądują w
koszu. Suszonych, martwych kwiatów też nie znajdziecie w moim otoczeniu.
2. Sok
czy napój??
Sok, a najczęściej to
jednak zwykła niegazowana woda J
3. Pies
czy kot??
Pies, najlepiej basset hound albo west highland
terrier
4.
Dania
wegetariańskie czy mięsne?
Przede
wszystkim smaczne i kolorowe, przeważnie mięsne ale wegetariańskie od czasu do
czasu też się pojawiają na naszym stole
5. Dom
z ogródkiem czy mieszkanie w bloku??
Od trzech tygodni nasz
wymarzony domek z ogródkiem. Wcześniej przez całe lata mieszkanie w bloku.
6. Gry
planszowe czy multimedialne?
Od dłuższego czasu tylko
multimedialne (ostatnio namiętnie gram w Angry Birds), w granie w planszowe
jakoś ciężej nam się zebrać
7. Obiad
w domu czy na mieście??
Najchętniej w domu, ale
jak jest jakaś specjalna okazja to z przyjemnością na mieście
8. Książka
czy film??
Zdecydowanie książki to
moja największa miłość zaraz po Marku i Amelce (z wykształcenia jestem
specjalistą informacji naukowej i bibliotekarzem więc trudno w tym zawodzie nie
lubić książek ;) ). Ale dobry film nie jest zły J
9. Lato
czy zima??
Zdecydowanie i
stanowczo lato! Zwłaszcza od kiedy ostatnie trzy lata w Szkocji upłynęły
naprawdę deszczowo i bardzo jesiennie. Jak ja teraz tęsknię do polskich upałów!
10. Muzyka
współczesna czy klasyczna?
Bardziej współczesna
ale koncert noworoczny z Wiednia oglądam regularnie od lat! Uwielbiam operetki
Straussów a i koncerty Szopenowskie też mi się bardzo miło kojarzą z godzinami
spędzonymi w parku w Żelazowej Woli!
11. Teatr czy kino??
Częściej kino niż teatr
ale gdybym miała trochę większe możliwości to pewno w teatrze bywałabym
częściej. Marzy mi się też od lat obejrzenie dobrego musicalu w Londynie.
A teraz moje pytania:
1. Szarlotka
czy sernik?
2. Boże
Narodzenie czy Wielkanoc?
3. Teść
czy teściowa??
4. Rower
tradycyjny czy stacjonarny?
5. Horror
czy musical?
6. Warzywa
czy owoce?
7. Miasto
czy wieś??
8. Książka
tradycyjna czy eBook?
9. Herbata
zielona czy czerwona?
10. Rejs
po fjordach czy śródziemnomorski??
11. Wakacje
leniwe na plaży/przy basenie czy aktywne poznawanie nowych miejsc??
W zabawie wzięły już udział chyba prawie wszystkie dziewczyny z odwiedzanych przeze mnie blogów dlatego nominuję: Pyzię (przyda Ci się trochę odpoczynku po sesji ;), Katrrin-Mamę Alanka (jeśli nie będziesz miała nastroju i ochoty do zabawy totalnie zrozumiem), Giżankę (jeśli mdłości już choć trochę odpuściły i będziesz znów w blogowym nastroju), Nikki, Kokain, Olę-Mamę Adasia i blizniaków, Madzię - Mamę Adrianka i wszystkich, którzy nie brali jeszcze udziału w zabawie a mieliby na to ochotę :)
ja tez ogolnie nie biore udziały w takich zabawach, no chyba ze mi sie spodobają ;) w wolnej chwilce sprobuje opisać a i miło jest czytac Ciebie ;))
ReplyDeleteDziękuję za miłe słowa :) Do Ciebie też codziennie zaglądam i czekam na kazdą notkę o Alanku i mam nadzieję, że jak najszybciej skończy się Wasza zła passa i będziemy się tylko dowiadywać o samych dobrych wydarzeniach :)
DeleteDziękujemy bardzo za zaproszenie(bo chyba to o nas też chodzi hehe;)). Postaram się szybko odpowiedzieć:D
ReplyDeleteO Was jak najbardziej :) z uwagą przeczytam odpowiedzi :)Pozdrawiam ciepło!
DeleteUdało mi się odpowiedzieć :)
ReplyDelete