Dziś będzie więc o naszej zbuntowanej 3 latce :)
Kto ma dziecko ten wie, że każdy dzień jest różny od poprzedniego. Nigdy nie wiadomo czego można się po takim brzdącu spodziewać (a jeśli jest tak obdarzone wyobraźnią jak nasz egzemplarz to czasem jest naprawdę wesoło ;) )
Czasem pójdzie spać o wyznaczonej porze ale tylko pod warunkiem, że na głowie ma założoną plastikową tiarę (bo akurat tak napewno chodzą spać księżniczki ;)), czasem po obiedzie zarządzi, że przyszedł czas na "śnianko" (śniadanko) co w jej przypadku znaczy, że ma ochotę poprostu na miseczkę płatków z mlekiem, czasem w supermarkecie na zakupach podbiegnie do taty, podciągnie mu t-shirt i obdarzy soczystym całusem w sam pępek (!!!) a czasem do kupki znikającej w otchłani muszli klozetowej zakrzyknie smutnym głosem "bye bye bobek" :D !!!
A my możemy się tylko roześmiać lub zacząć zbierać szczękę z podłogi, opadniętą z wrażenia dla jej niektórych pomysłow :)
Uwielbiam ją i chwile, które mamy tylko dla siebie. I trochę mi smutno na myśl, że już od sierpnia pójdzie do przedszkola.
Patrzę na Nią i nie mogę się nadziwić, jak ten czas szybko zleciał! Dopiero do domu przywiozłam takiego Okruszka otulonego zielonym welurkowym dresikiem a tu już mi po domu biega taka panna wyrośnięta!
I choć jeszcze z mówieniem u niej średnio (ciagle pracujemy nad zasobem jej słownika) to już próbuje się z nami wykłócać o swoję i to na dodatek w dwóch językach!!!
Tak było 3 lata temu:
A tak jest dziś:





Te dzieciaki za szybko rosną. A naszym chyba w procesie ewolucji zanikł zadek, bo nie potrafią usiąść i spokojnie posiedzieć, tylko latają i drą się jakby je kto podpalał. Tęsknię za Amelką. To dopiero był egzemplarz wymarzony do popołudniowej drzemki... :)
ReplyDeleteteraz juz nie ma śladu po popołudniowych drzemkach, ale faktycznie dobrze się jest do niej przytulić jak śpi :)
DeleteJak to nie ma?! Dopiero co dziś spałam 2 godz... ;)
ReplyDeletenie ma śladu po amelkowych drzemkach w ciągu dnia :) A swoją drogą to sesja nie może być aż taka ciężka jeśli studentka ma czas na 2h drzemki przed egzaminami :D :D
Deletesesja jest aż tak beznadziejna, że nie ma sensu jeszcze sobie snu odbierać :)
DeleteNo, tekst z bobkami najlepszy! Dziś wieczorem przeczytam tę notkę mężowi, niech wie do czego zdolne są córeczki:)))
ReplyDelete