Mała Wiedźma odstawiona do przedszkola więc mam teraz blisko 3 godziny czasu tylko dla siebie.
I cały milion dylematów!
Zrobić sobie kawę czy herbatę??
Włączyć radiową trójkę czy lepiej jakąś płytę cd?
Rozłożyć się na łóżku czy lepiej na sofie???
Poczytać Gretkowską czy jakieś romansidło Deveraux??
Ahhh....
Mieć w życiu tylko takie problemy..... ;)
ps. Make up wiedźmy to totalny niewypał - Mała zrobiła mi w połowie jego robienia awanturę, że ona nie chce białej twarzy tylko różową i sobie poszła taka niedokończona do tego przedszkola ;)


najważniejsze że jest zadowolona.... a wygląda słodziutko.... sliczna dziewczynka
ReplyDeleteDziękujemy za komplementy :)
DeleteA Amelka świetnie się bawiła w przedszkolu i cała jej grupa wyglądała rewelacyjnie, łącznie z opiekunkami i zrobili sobie dzień śpiewania halloweenowych piosenek :) aż przez chwilę żałowałam, że nie mogłam zostać z nimi :)
Cudna czarownica, niejednego za czaruje:)Co do dylematów to też często tego typu miewam, a z wolnym czasem o którym wciąż marzę, jak przyjdzie co do czego to nigdy nie wiem co zrobić;p Pozdrawiam cieplutko.
ReplyDeleteMnie udaje się co kilka dni zorganizować właśnie takie trzy godziny nieróbstwa (albo przyjemnego "róbstwa" :) Warto było czekać te trzy i pół roku :D
Delete