About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Thursday, 11 October 2012

na zakupach...

kto zna Amelkę, ten wie jaki rasowy z niej zakupoholik!
Najbardziej lubi wszelkiego rodzaju supermarkety i oczywiście sklepy z zabawkami, trochę mniej te z ubraniami.
A od jakiegoś czasu niezmiennie w zakupach musi jej towarzyszyć Kubuś Puchatek. Na pytanie dlaczego wiecznie ciągnie ze sobą wcale nie takiego małego pluszaka odpowiada "to jest my favourite toy Mamuś" :)
No i koniec końców, Kubuś zawsze jedzie z nami.

Podobnie było i wczoraj, a że Amelia miała rączki zajęte wybieraniem zakupów, to Puchatek musiał przesiąść się do wózka - tylko ludzie się czasem z uśmiechem oglądali za nami :P


3 comments:

  1. Ciekawe po kim Amelia ma ten zakupoholizm.... < pomyślała ciotka spoglądając z zamysłem na 5 par swoich zimowych butów > ;)

    Pamiętasz? Ja wszędzie chodziłam z Pimpkiem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. pamietam sadny dzien kiedy Pimpek zaginal i trwajace 3 doby przeszukiwania okolicznych krzakow i pol, a po jego odnalezieniu mama musiala mu doszyc guzik zamiast nosa i welurkowe rozowe uszy ;) takiej histerii sie nie zapomina Enter your reply...

      Delete
    2. Hmmm... No cóż. Ale sama przyznasz, że poszukiwania były owocne (pomimo łez zalewających widok na świat), skoro tylko jedno ucho nie zostało odnalezione :) A nos i oczy guzikowe były już wcześniej. Ech. Pimpek nadal mieszka gdzieś w mojej szafie chyba.... To jednak był najwierniejszy z moich przyjaciół.

      Delete