About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Thursday, 25 October 2012

spajsi frogs :)

Skoro zgadujecie i się zastanawiacie, to nie będę Was dłużej trzymała w niepewności - spajsi frogs to według Amelki zielone oliwki (Kasiu byłaś najbliżej z tymi brokułami i szpinakiem - przynajmniej się kolor zgadzał ;))

Na obiad tego dnia Amelka między innymi jadła włoski chlebek focaccia z zielonymi oliwkami, a że po upieczeniu oliwki trochę ściemniały, wyglądem przypomniały jej pieczarki (znane Amelce jako grzybki a wymawiane przez nią źibki). 
Źibki musiały jej się skojarzyć z źiabkami a źiabki jak wiadomo to frogs więc to co miała na talerzu nazwała spicy frogs :D 

Czasem naprawdę ciężko jest zrozumieć co nasze dziecko ma na myśli i trzeba się nieźle nakombinować, żeby dojść i zrozumieć tok jej myślenia (zwłaszcza jak miesza wszystko w dwóch językach ;))

Przynajmniej nie jest nudno :D 


Focaccia z oliwkami

9 comments:

  1. a czemu spajsi? Ostre byly ;)
    Dobre!

    ReplyDelete
    Replies
    1. a to i dla nas zagadka z tym spicy, bo ani nie byly ostre ani ona sie nie mogla o tym przekonac bo nie wziela nawet do ust chlebka, poki nie usunelam z niego wszystkich oliwek ;)

      Delete
  2. Ależ kreatywną nazwę wymyśliła:) Dużo śmiechu musicie mieć z tym zgadywaniem co też mała powiedziała:)
    Danie wygląda przepysznie, mimo, że za oliwkami nie przepadam to skusiłabym się;p Pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
    Replies
    1. No my mamy z nią dużo śmiechu - i na szczęście znamy oba języki więc w sumie bez problemów się dogadujemy. Gorzej mają panie w przedszkolu, które połowę z tego co Amela im tłumaczy nie rozumieją albo starają się wyłapywać pojedyncze słówka powtarzane najczęściej i później pytają mnie co dane słowo znaczy i co Amela miała na myśli. Tym sposobem jedna pani wie co to "kupa" po Polsku i to nawet bez pytania mnie o tłumaczenie :D

      Delete
  3. dzieci maja zdecydowanie niesamowite pomysly i sa wielce kreatywne :)

    ReplyDelete
  4. O mojemu mężowi by to spasiło, on kocha oliwki:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja osobiscie tez uwielbiam - w kazdym kolorze i w kazdej postaci ;)

      Delete
  5. Uwielbiamy oliwki. Pewnie zajrzymy do przepisu. Mieszkanka Pięknej Szkocji pozdrawia.

    ReplyDelete