Mogę w domu zacząć wprowadzać się w atmosferę świąteczną.
W tym roku jest inaczej - od czwartku jest u nas teściowa i dziś jakoś tak wyszło, że w sumie niewiele jest już do zrobienia. Jedynie małe ogarnięcie domu jutro z rana, ulepienie pierogów i zrobienie jednego ciasta mi zostało.
Wszystko inne zrobione - z czego bez bicia muszę się przyznać, że upiekłam tylko piernik i pomogłam M. z zakupami.
Nie wiem jak babcie to robią ale mają czas na niemal nieustającą zabawę z wnukami (czytaj z Amelką) a przy okazji w kuchni wszystko przygotowane.
Wieczorem postaram się wrzucić zdjęcia świąteczne z dekoracjami naszego domku a tymczasem coś co znalazłam na fb:
I tego mam zamiar się trzymać :)

Wesołych Świąt zatem życzę :))
ReplyDelete