Dziś rano, przeglądając fb natknęłam się na taki oto obrazek:
I to wystarczyło by przywołać uśmiech na twarz.
A kilka minut później przybiegła do mojej sypialni Amelka i z głośnym śmiechem wskoczyła mi do łóżka.
Na łaskotaniu i wygłupach upłynęła nam pierwsza godzina dnia.
Poźniej było śniadanie w łóżku i picie kawy w towarzystwie siostry i siostrzenicy (wirtualne co prawda ale lepszy skype niż nic ;))
A teraz Amela demoluje swój pokój "musić bawić się Mamuś" a ja biorę się za mega porządki, które chodziły za mną już od dłuższego czasu (mycie okien, pranie firan i takie inne ;)) ale po tak miłym poranku nawet sprzątanie mi nie straszne ;)
Miłego dnia wszystkim życzymy z wagarowiczką Amelką ;)
*zdjęcie pochodzi z internetu

:)))
ReplyDeletefaktycznie nie da się nie uśmiechnąć:))
całuski dla wagarowiczki:PPP
Własnie miałam telefon z przedszkola z pytaniem czy wszystko u nas ok i musiałam na szybko wymyślać powód dla którego Mała została dziś w domu :P Przez to sprzątanie totalnie zapomniałam do nich sama zadzwonić (nawet jak dziecka nie bedzie jeden dzień to takie są tu przepisy, że trzeba dać nauczycielom znać co i jak) i teraz mi głupio ;)
Delete