W końcu, po 21 tygodniach od rozpoczęcia całego procesu starania się o wyrobienie Małej paszportu mamy go w rękach! O całej drodze do jego zdobycia pisałam już wcześniej tutaj KLIK i tutaj KLIK więc nie będę do tego wracać! W każdym razie nadal uważam, że wszystko ciągnęło się skandalicznie długo!
No ale najważniejsze, że jest i że za 9 tygodni o tej porze będziemy siedzieć już na walizkach i odliczać godziny do odlotu do Polski!
YUPI!!!! :)
A na zakończenie wieczoru piosenka, którą śpiewałyśmy dziś z Amelką przed snem w ramach kołysanki ;)
Specjalnie wybrałam wersję z napisami, bo jednak jest to w tradycyjnym szkockim, który chwilami z angielskim niewiele ma wspólnego ;) (Kiedyś o szkockim języku, slangu rodem z Glasgow i mojej miłości do szkockiego akcentu powstanie osobny post ;))
Miłego słuchania i dobranoc
♫ Ally, bally, ally bally bee ♫
Dobrze, że już spoczywa bezpiecznie w Waszych rękach:)) Wyobrażam sobie jak już się tego wyjazdu doczekać nie możecie:) Buziaki wielkie:***
ReplyDeleteczekam i cieszę się jakby to miała byc co najmniej gwiazdka połączona z moimi urodzinami i dniem dziecka ;) Będzie to równo 21 miesięcy bez widzenia się z rodzicami! Strasznie się za nimi, tak jak i za całą resztą rodzinki juz steskniłam!
Deleteaaaaaaaaa! przywieźcie ze sobą wiosnę i już w ogóle będzie pełnia szczęścia :)
ReplyDeletenie wiem czy wiosna wejdzie do walizki ale coś się wymysli :)
DeleteTo zostawcie żelazny zapas skarpet w domu i wepchnijcie wiosnę :)
Delete:)
DeleteNo tak ciągnęła się ta sprawa strasznie, na szczęście już po i dobrze, ze macie już paszport w rękach !
ReplyDeleteDobrze, że już po wszystkim bo każda wizyta w konsulacie przyprawiała mnie o ból brzucha
Deletesuper, że możecie w tym temacie odetchnąć:)
ReplyDeletetez czuje ulge ;) spokoj na kolejne 5 lat mamy
DeleteSuper, przeczytałam te posty o ambasadzie,przeraziłam się, ale jakoś szczególnie też mnie to nie zdziwiło, bo teraz chcieliśmy Nadii szybko paszport wyrobić...i przez to właśnie czekanie(w Dublinie podobnie do działa), zaryzykowaliśmy i wysłaliśmy podanie o irlandzki paszport. Odpowiedź i ewentualnie paszport mamy dostać w ciągu nabliższych 10dni(roboczych zapewne;)),jak się uda to super, jeżeli nie, to niestety będziemy zmuszeni ujeżdżać do stolicy....Także trzymaj kciuki(błagam!!!), żeby wyszło nam z tym irlandzkim paszportem:D
ReplyDeleteno to ja trzymam kciuki najmocniej jak potrafi! To co sie dzieje w ambasadach/konsulatach to jakas farsa i nikomu nie zycze tylu przejsc, czekania i nerwow co my przeszlismy. Jedyne co w tym wszystkim bylo dobre to to, ze od nas do konsulatu w Edynburgu jedzie sie max 20-30 min (poza godzinami szczytu of course). Zal mi bylo ludzi, ktorzy czasem podrozuja z drugiego konca Szkocji i przez glupia biurokracje czesto musza kursowac po kilka razy.
DeleteDokładnie, mi czasami się wydaje, że to tak na przekór robią:/
ReplyDeleteMy do Dublina jedziemy ok.1,5h, szału nie ma, ale są ludzie którzy właśnie muszą dłuższe godziny spędzać w samochodzie...