About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Friday, 4 January 2013

pierwsze wyjście do kina...

 Ostatniego dnia pobytu babci Emili (mamy M.) postanowiliśmy wybrać się z Amelą do kina. 
Dla córci miało to być pierwsze takie wyjście w życiu.
Ciekawa i pełna niepokoju czekałam na reakcję Małej, która szczególnie nie lubi nagłych, głośnych dźwięków..
Jak zwykle okazało się, że moje obawy były niepotrzebne. Owszem, kilka razy chciała zasłonić uszka rękami (a raz próbowała włożyć do uszu popcorn :P) ale nie uciekała z krzykiem ani nie domagała się powrotu do domu :)

Na wejściu zarządała by jej kupić popcorn (duźiiii mamuś!!) i z wielkim pudłem i pełna ciekawości dała się zaprowadzić do sali kinowej! 
Trochę nudziła się na reklamach (chyba z pół godziny trwały) ale kiedy zaczął się film dala się wciągnąć i poza kilkoma drobnymi próbami oglądania sie do tyłu oraz przytulania się raz do mnie, raz do M. i jednorazowej wizyty w wc wytrzymała super do końca i nie chciała za bardzo zbierać się do wyjścia :)


Pierwsza wizyta w kinie zaliczona i to na dodatek super udana!

Następny raz za 1.5 tygodnia - obiecaliśmy sobie z M., że spróbujemy przynajmniej raz w miesiącu z nią wychodzić i spędzać taki rodzinny dzień! 


Polecamy wszystkimi kinomaniakom "Epokę lodowcową 4" - super film dla całej rodzinki :)


10 comments:

  1. To teraz czas zabrać ją na Hobbita :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. na Hobbita to moze nie tak od razu ale jak znam M. To zarazi Amelke miloscia do Tolkiena juz za kilka lat wiec napewno kiedys to zobaczy :)

      Delete
    2. This comment has been removed by the author.

      Delete
  2. rośnie ci mała kinomanka..... oby ogladała tylko fajne filmy przeznaczone dla jej wieku.... to pobudza wyobraźnie.....
    a buzia usmiechnieta mówi sama za siebie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczescie w naszym kinie w kazdy weekend i w wakacje, ferie i inne dni wolne od szkoly organizowane sa tak zwazne poranki dla dzieci z filmami tylko dla nich przeznaczonymi wiec cos czuje, ze niedlugo z mezem staniemy sie ekspertami we wszystkich nowosciach dzieciecych (zwlaszcza Disneya)

      Delete
  3. Ależ czekałam na jakiś post! I jest wreszcie. Rozmarzylan się, dawno nie byłam w kinie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kasiu ja tez nie wierze, ze w ciagu ostatnich 8dni bylam w kinie az dwa razy! Normalnie nasza srednia to jakis raz na rok lub dwa lata :) Ale teraz sie to zmieni. Raz w miesiacu bedziemy wychodzic z Amelka plus jeszcze jakies filmy dla nas (Ja wybieram sie na 'Nedznikow' po premierze 11 stycznia - choc bez M. bo co jak co ale na musical sie nie da namowic za skarby swiata :) a potem 18 stycznia wchodzi do kina wersja 3D 'Monsters Inc' i zobaczymy jak Amelka zniesie film w okularach do 3d - cos czuje w kosciach, ze to bedzie rok wielu zmian i juz sie ich nie moge doczekac!

      Delete
    2. Mi chodzi po głowie basen z Maciusiem, jak wszystko będzie ok, to może za jakiś miesiąc spróbujemy:-). Na kino w trójkę będę musiała jeszcze chwilę poczekać, ale może we dwójkę się uda kiedyś - ciocia Kami się oferowała, że z Małym zostanie:DDDD.

      Delete
    3. Ciocia Kami jest niezastapiona - nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszcze, ze mieszka tak blisko Ciebie! Musze ja namowic do powrotu na wyspy chyba :)

      Delete
  4. No jaka już duża z niej pannica :)) Kolejny krok za nią :) Ani się obejrzysz jak z koleżankami będzie biegać do kina, albo z chłopakiem :))

    ReplyDelete