Koleżanka zamieściła dziś na facebook'u takie zdjęcie:
I ja się pod tym podpisuję obiema rękami :) A Wy??
Choć dziś kuchnia wypolerowana na błysk, podłogi umyte i odkurzone, w koszu na pranie tylko moja kurtka, z którą rozprawię się jutro (jak dziś mi pięknie pranie schło w ogródku - trochę wiatru i słońca działa cuda ;)) Nawet grill i piekarnik wyszorowałam (a szczerze tego nie znoszę).
A dziecko z racji kataru, chrypki i kiepsko przespanej ostatniej nocy nie poszło dziś do przedszkola i spędziło pracowity dzień pomagając mi we wszystkich czynnościach. W końcu sprzątanie też można zamienić w dobrą zabawę (to nic, że trwa z dwa razy dłużej z taką pomocnicą ;))
Teraz Amelcia po obiadku i syropkach położyła się na sofie i ogląda Myszkę Miki i odpoczywa a ja mam chwilkę czasu na blogi.
Za pół godziny M. wróci z pracy i przejmie opiekę nad Małą a ja pójdę się przespać bo czekają mnie kolejne trzy pracowite nocki w pracy.
A później będzie już niedziela i urlop i pojedziemy na lotnisko odebrać Pyzię!
Nie wiem co wydaje mi się bardziej nieprawdopodobne - to że spotkam siostrę nie widzianą od prawie 1.5 roku czy fakt, że nie będę pracować przez tydzień ;)
*Zjęcie zamieszczone powyżej pochodzi z profilu fb TheMadness Of Mommyhood

A tam zaraz 1,5 roku... Ledwie 16 miesięcy :) Nie zaokrąglaj! ;)
ReplyDeleteno 16 mcy to prawie pół roku(tak jak zresztą napisałam ;))
Delete