Dziś o tym co wypełnia nam wolny czas.
Jak każdy i my mamy swoje pasje.
Amelkowy Tata, jak można się przekonać zaglądając na jego BLOG jest pasjonatem fotografii.
Gdyby mógł nie ruszałby się z domu bez ukochanego aparatu (dobrze, że chociaż do pracy chodzi bez ;)). Poza tym uwielbia projektować ogrody, czytać książki (zwłaszcza fantasy i historyczne) - ma bzika na punkcie całej twórczości Tolkiena, kocha rysować (a jest w tym naprawdę niezły), grać w koszykówkę i wiernie śledzi rozgrywki ligi szkockiej piłki nożnej (a zwłaszcza gorąco kibicuje - z równie wierną Amelką - Celtikowi). To tylko te najważniejsze, najukochańsze z jego pasji, które jako pierwsze przychodzą mi do głowy :)
Jeśli chodzi o mnie, to każdy kto mnie zna wie, że nie ruszam się z domu jeśli w torebce nie mam aktualnie czytanej książki (a najlepiej i dwóch). Uwielbiam czytać od zawsze. Pamiętam, że jako dziecko PRLu, całymi dniami przesiadywałam z mamą i bratem w kolejkach do miejscowego sklepu (bo np mieli rzucić kawę ;)), no i pewnego dnia się zbuntowałam. Oznajmiłam, że tak poprostu siedzieć w tej kolejce i się nudzić to ja nie będę (a miałam całe 5 lat ;)). I cóż miała zrobić biedna mama?? Zapisała mnie do biblioteki, która szczęśliwym trafem znajdowała się obok wspomnianego już sklepu :) Wówczas otworzył się dla mnie cały nowy świat! No i ja do dziś pamiętam książkę, która jako pierwsza trafiła w moje znudzone łapki ;) Piękna, duża, błyszcząca z wielkim Miskiem w purpurowym ubratku na okładce (szkoda, że nie pamiętam tytułu :P) i pamiętam też swoją ogromną frustrację, że jak to - jestem na tyle duża, żeby zostać zapisaną do b-teki a nie umiem przeczytać książek, które się tam znajdują??? Nic mnie tak nie zmotywowało do nauki czytania jak właśnie ta frustracja i złość na samą siebie, że czegoś nie umiem. I chyba naprawdę musiało to być intensywne doświadczenie, skoro ze szczegółami pamiętam je 26 lat później :)
Czytam książki pasjami. Mam swoje ukochane, które stoją na półce przy łóżku i do których zawsze chętnie wracam ale uwielbiam też śledzić nowości wydawnicze i planować kolejne zakupy (moja lista książek, które chciałabym zakupić w najbliższej przyszłości przekracza 100 pozycji i chyba muszę zapisać się na kilka dodatkowych nocek w pracy, żeby mnie było stać choćby i na część z nich). Rodzina i przyjaciele wiedzą, że jeśli chcą mi sprawić udany prezent urodzinowy/gwiazdkowy czy jakikolwiek inny to powinni udać się do księgarni :) A czy już wspomniałam, że w przyszłą niedzielę wraz z Pyzą przyleci do mnie najnowsza książka z serii Jeżycjady??? - "McDusia"! Już się nie mogę doczekać!!! Musierowicz kocham miłością stałą i niezmienną od chwili, kiedy w 5 klasie podstawówki wpadły w moje ręce "Szósta klepka" i "Kłamczucha". I jestem najszczęśliwszą osobą na świecie, kiedy pojawiają się kolejne książki z tej serii! (Musierowicz i jej twórczość, to w moim przypadku chyba może być uznane za odrębną pasję ;))
To właśnie miłością do książek kierowałam się wybierając studia (Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo UJ), a wykłady z literatury (a zwłaszcza czytanie lektur, które zadawał nam prof. L) należały do tych, które wspominam z uśmiechem na ustach :)
Podobnie jak praktyki w bibliotece w Bielsku Białej - to były fajne i beztroskie czasy :)
Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie i znaleźć pracę w zawodzie bibliotekarza tu w Szkocji??
Ponoć marzenia się spełniają więc kto wie.....
Inną moją pasją, która (zwłaszcza ostatnio) zajmuje mi więcej czasu jest tworzenie kartek okolicznościowych z wykorzystaniem haftów krzyżykowych. Wiele czasu zajmuje stworzenie takiej kartki (rekordzistkę - tworzyłam ok 20godzin), ale nic nie daje takiej satysfakcji jak uśmiech na twarzy obdarowanej osoby.
Przykłady moich kartek (zdjęcia głównie wykonywane były telefonem więc są średniej jakości i nie oddają prawdziwego piękna):
A to moje najnowsze, jeszcze nie całkiem skończone projekty:
O pozostałych moich pasjach napiszę niebawem - a na deser przedstawię osobę wyjątkową (chrzestnego Amelki i jednocześnie mojego młodszego brata Bartka) z pasją tak nietypową, że pisano o tym artykuły w czasopismach a nawet wspomniano w głównych wiadomościach słowackich ;)
A teraz uciekam i nie przynudzam więcej, zbieram się i idę odebrać mojego krasnala z przedszkola, który w drodze DO... wyglądał dziś tak:
Miłego dnia wszystkim moim czytaczom i czytaczkom życzę :)
A Wy jakie macie pasje??





Adekwatnie: If you want to make God laugh, tell him about your plans. / Woody Allen
ReplyDeletePiękne kartki! A ja zapraszam do zabawy. szczegóły u mnie :)
ReplyDeleteFajnie :) Kiedyś też zapałałam miłością do haftu krzyżykowego i mam kilka dzieł na swoim koncie, wśród nich właśnie też kartki. Niestety jakiś czas temu odłożyłam to w kąt. Ale kto wie, może jeszcze wrócę ...
ReplyDeletePiekne hafty:)))
ReplyDeleteja od niedawna szyc zaczelam;)