Amela, pewno jak miliony dzieci w jej wieku, zrobi wiele, żeby opóźnić porę snu :)
Dziś kiedy po przeczytaniu książeczki M. wychodził już od niej z pokoju wypaliła nagle:
A: I'm not feeling well tatuś! (i dla pokazania jak bardzo źle się czuje, zmusza się do udawanego kaszlu ;))
M: Tak?? A boli cię coś??
A: Yes, tatuś. Faduśko (Serduszko - podsłyszała gdzieś naszą rozmowę, ze babcia Ania jedzie jutro do szpitala bo ma problemy z sercem i podstępnie to chciała wykorzystać)
M: A pokażesz tacie, gdzie cię to serduszko boli??
A: Yes, tutaj - i pokazuje prosto......... w pępek :D :D :D
- Boli nóźka.
ReplyDelete- Gdzie boli?
- O, tu >> wskazanie na miśkową kończynę.
:)
no akcja z Miskiem też była dobra :) Najważniejsze, że cioci zrobiło się zal i wpuściła do łóżka :D :D
Deleteoch sama słodycz :)))
ReplyDelete