To nic, że jest szaro, buro, deszczowo i ponuro - mieszkając w Szkocji można się przyzwyczaić.
Ja lubię listopad, za to, że w powietrzu już tak bardzo czuć atmosferę oczekiwania.
Lubię chodzić po sklepach, które już od października mają w swojej ofercie świateczne dekoracje i akcesoria :)
W tym roku wyjątkowo cieszy mnie chodzenie, wybieranie i planowanie jak będą wyglądały nasze Święta - w końcu pierwsze w nowym domu :)
Dziś pojechaliśmy do marketu budowlanego po kółka do karnisza a skończyliśmy na podjęciu decyzji, że w tym roku w naszym salonie zagości żywa jodła norweska :)
(Jak widać na zdjęciu - Amela też chłonie atmosferę - za nic nie chciała wyjść z działu świątecznego)
I jeszcze udało nam się zdecydować, że wystrój świąteczny utrzymamy w stylu skandynawskim.
Moje wymarzone drzewko musiałoby wyglądać chyba tak:
Zdjęcie pochodzi ze strony:
http://www.goodhousekeeping.com/holidays/christmas-ideas/scandinavian-decorations-christmas-tree#slide-2
A póki co zasiadam do moich robótek ręcznych.
Gazetki z inspiracjami czekają :)
W głowie mam tyle pomysłów i tak mało czasu na ich realizację.
Spokojnego niedzielnego popołudnia życzymy z Amelką i jej Tatą :)



No comments:
Post a Comment