Walczę z tzw. "wirusem zimowym", całonocna biegunka i wymioty plus mega ból żołądka.
5 kolegów z pracy też to ma i dziś chyba naprawde Ci, którzy przyszli do pracy mieli ciężki dzień.
Nie lubie zawodzić i nie przychodzić do pracy, ale dziś naprwde to było ponad moje możliwości...
A wszystko przeplatane myślą, żeby tylko nie zarazić Amelki!
Jak się jakoś ogarnę znów będę pisać..
oby tylko przetrzymać jakoś kolejne 2-3 dni i będzie znowu dobrze...
miałaś pisać regularnie... regularnie częściej niż raz na kwartał.
ReplyDeletepozdrawiam,
E.
regularnie jak jestem zdrowa i mam kabel do laptopa z funkcją ładowania. Stary kabelek się złamał i po wielu próbach reanimacji wyzionął ducha przed 3ma dniami. Nowy posiadam od całych 3godzin. Jeszcze sie bateria całkiem nie naładowała :) No ale dosyć tłumaczń - wracam. Obiecuje xx
ReplyDelete