Ponieważ pierwszy tydzień naszego urlopu w Polsce to ciągłe podróże i przemieszczanie się ( wciągu 5ciu dni przejechaliśmy równo 1600km), niniejszy post będzie w głównej mierze w formie fotorelacji.
Nasze podróże w kolejności chronologicznej obejmowały:
Bochnia --> Sochaczew -->Gniezno-->Sochaczew -->Bochnia -->Bieliny k. Kielc --> Bochnia -->Kraków --> Bochnia
Mimo zmęczenia, warto było spędzić te dziesiątki godzin w samochodzie, żeby spotkać ludzi, których tak dawno nie mieliśmy okazji widzieć :)
Fotorelacja z wakacji:
Już pierwszego dnia pobytu w Sochaczewie babcia Emilka i ciocia Monika zabrały mnie na lody :)
babcia zabierała mnie na plac zabaw...
... albo do parku karmić kaczki i gołąbki (bułka choć sucha, Amelce też smakowała :) )
a jak było za gorąco, żeby wyjść na dworek to siedziałam u babci na balkonie i chlapałam się wodą
Pojechałam też do Gniezna odwiedzić dziadka Janusza...
z mamusią i tatusiem na gnieźnieńskim rynku
w Gnieznie poznałam kuzynów, o których istnieniu nawet nie miałam pojęcia...
dobrze, że ciocia Jadzia mnie lubi to może nie będzie zła za bieganie po rabatkach...
w Bielinach odwiedziłam prababcię Marysię
(a że upały dawały się nam mocno we znaki, najlepiej biegało się w stroju kąpielowym)...
..pomagałam cioci podlewać kwiaty w ogrodzie...
...a z babcią Emilką i prababcią Marysią szukałam cienia pod drzewkiem.
byłam też w Królówce u prababci Stasi
na krakowskim rynku

No comments:
Post a Comment