About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Thursday, 3 November 2011

Z archiwum Amelkowej Mamy - Luty 2011

ZAPACH WIOSNY....

Luty, to w Szkocji miesiąc, kiedy zaczyna powoli do życia budzić się wiosna...
Trawa nabiera bardziej zielonej, soczystej barwy, wszędzie wyrastają krokusy i żonkile...
Aż chce sie wychodzic z domu na spacerki...

A my pewnego lutowego dnia, korzystajac z dnia wolnego od pracy wybraliśmy się nad morze.
A że najbliżej nam do plaży w Portobello (jedna z dzielnic Edynburga), zapakowaliśmy się w samochód i pojechaliśmy.
Choć jeszcze wietrznie i zimno, wyjazd był bardzo bardzo udany.
Amelia uwielbia wodę i morze i ledwo można ją było utrzymać, tak szbko biegła w stronę wody aż zgubiła czapkę w tym pędzie!


Spacerek promenadą
Plac zabaw przy plaży (ciekawostka - na 7 dzieci bawiących się na placu - 4 było polskich, Szkockie mamy chyba wystraszyły się wiatru :) )


Z Tatusiem (musiał mnie tak mocno trzymać, żebym nie uciekła do lodowatej wody)








A po powrocie z wycieczki, mama upiekła takie pyszności:


Bananowe muffinki z mleczną i białą czekoladą










Klasyczne angielskie "scony" z dżemem z owoców leśnych i bitą śmietaną
MNIAM!!!









Poza pamiętną wyprawą  nad morze, luty minął głównie na zabawach w domu


Boss lady at work :)











Amela trenowała sikanie do nocniczka, a mama wykorzystując unieruchomienie córeczki w końcu mogła spróbować ujarzmić jej niesforne loki :)















przód....















tył....












Amelkowa fryzurka przed ujarzmieniem :)

No comments:

Post a Comment