Oj działo się w lipcu działo!
I dlatego spodziewać się należy kilku postów opisujących ten miesiąc.
Lipiec upłynął nam pod znakiem podróży i sesji fotograficznych.
Pierwszą mini sesję, zorganizowałam sama w domu pewnego deszczowego popołudnia.
Amelia się nudziła, ja się nudziłam, szukałam pomysłu na sesję fotograficzną, którą mieliśmy umówioną podczas urlopu w Polsce i tak się narodził plan.
A efekty oceńcie sami:




No comments:
Post a Comment