About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Thursday, 3 November 2011

Z archiwum Amelkowej Mamy - Grudzień 2010 cz.2

Mikołajki :)

Zupełnie nie po szkocku ale tradycyjnie po polsku - 6 grudnia odwiedził Amelkę Mikołaj.
Zastał ją śpiącą smacznie w swoim łóżeczku i zostawił masę prezentów.
A po obudzeniu Malutkiej - rodzice mieli refleks i zdążyli uwiecznić na zdjeciach jej zdumioną minkę :)





Kto tu był i co mi to zostawił w łóżeczku?

















Jaki Mikołaj? Przecież ja nie znam....














O matko! I to wszystko tylko dla mnie???


















No to zobaczmy co to takiego jest w tych paczuszkach??













A skąd Mikołaj wiedział, że Waybuloo to moi przyjaciele??


















Tylko jak ja teraz postawię ten domek? Tatuś, pomożesz?!















No to jeśli tatuś mi pomoże z tym domkiem, to ja dla Niego i Mamusi też mam prezencik :)













Ps. A 16 grudnia na balu zorganizowanym w pracy u Cioci Agi, Amelka poznała Mikołaja osobiście. Nawet usiadła mu na kolanach, żeby pan fotograf mógł zrobić zdjęcie , ale nie było jej chyba za wygodnie bo po ok. 2 sek uciekła. I zdjęcie przedstawia Amelę gotową do skoku z mikołajowcyh kolan na podłogę :)

No comments:

Post a Comment