About Me

My photo
Kinia - mama, żona, kochanka,pracocholiczka,namiętnie czytająca tony książek, przyjaciółka, emigrantka wiecznie tęskniąca za Polską ale zakochana w Szkocji,

Thursday, 3 November 2011

Z archiwum Amelkowej Mamy - Grudzień 2010 cz.3

Świątecznie


Święta mimo tego, że na obczyźnie, że z dala od bliskich i przyjaciół, były takie jakie Święta powinny być...

Było ciepło, rodzinnie, biało za oknem, z wigilijnym opłatkiem, przy uginającym się stole i z górą prezentów pod choinką ;)

A przed Świętami, jak zawsze cała masa przygotowań....




Trzeba pomóc rodzicom ubrać choinki....








Trzeba w wigilijny poranek rozsypać mikołajowym reniferkom trochę magicznego jedzonka za oknem, żeby trafiły do właściwego dziecka :)

(Jak dobrze, że ciocia Lesley podzieliła się z mamusią reniferkowym jedzeniem :) )






"Magic Reindeer Food" :)












Jak widać na zdjęciu, reniferkom musiało smakować jedzonko bo przywiozły Mikołaja, który zostawił całą masę prezentów :)












A po pysznej wigilijnej kolacji - otwieranie prezentów - czyli to co Tygrysy lubią najbardziej!











A na bożonarodzeniowy poranek mam takie fajne ubranko - trochę wyglądam jak Mikołajka :)













No comments:

Post a Comment