Winter Wonderland i przedświąteczny Edynburg...
Ostatni weekend listopada zeszłego roku, choć bardzo mroźny dobrze zapadł nam w pamięć (nie tylko ze względu na niskie temperatury powietrza), ale przede wszystkim ze względu na niemiecki WinterWonderland, który jak co roku zawitał do szkockiej stolicy.
Tłum ludzi, zapach niemieckich kiełbasek i piwa, oświetlone lodowisko pod gwiaździstym niebem, dźwięk karuzeli z konikami a także gigantyczny diabelski młyn w ogrodach przy Princess Street.
To pierwsze skojarzenia z tego wieczoru.
Było zimno i pięknie za razem.
Zimowy, przedświąteczny Edynburg jest do zakochania - oto zdjęcia na dowód :)







No comments:
Post a Comment