Ponieważ październik w zeszłym roku był w miarę ładny i sprzyjał spacerom, rodzice Amelki stwierdzili, że pora się przesiąść z wielkiego i nie bardzo sterownego wózka na coś lżejszego i łatwiejszego w sterowaniu. Po obejrzeniu miliona i dwóch wózków spacerowych i dokładnym przedyskutowaniu wszystkich "za" i "przeciw" nasza mała Królewna przesiadła się z tego:
do tego:


No comments:
Post a Comment