Zależało mi na opisaniu poprzedniego roku, przede wszystkim dla Amelki. Mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości będzie mogła poczytać moje wpisy osobiście i że będzie to dla niej jakaś pamiątka.
Pisałam to wszystko też niejako dla siebie i Marka. Mając małe dziecko w domu, dużo się dzieje niemal każdego dnia a z upływającym czasem pamięć staje się coraz bardziej zawodna i wydarzenia, które szczególnie chcielibyśmy zapamiętać stają się coraz bardziej ulotne aż w końcu zapomniane.
Mam nadzieję, że dzięki temu blogowi choć trochę zostanie zachowane.
Październik, to miesiąc w którym po niemal rocznej przerwie (nie licząc pojedynczego lipcowego posta) wróciłam do blogowania. To miesiąc odkrycia blogspota i pierwszych planów przeprowadzki blogowej.
Jak narazie jestem z nowego miejsca bardzo zadowolona, jakby weny przybyło i aż chce się pisać więcej.
Oby tak dalej :D
A poniżej, dwa październikowe posty (ostatnie jakie ukazały się na poprzednim blogu)
włoska zupa i jej wpływ na dziecko 
W poniedziałek na obiadek Amelka zjadła pięknie miseczkę zupy minestrone.
Poprawiła kubeczkiem soku i danonkiem i po prawie 45min siedzenia w krzesełku do karmienia mogła wyjść i rozprostować nogi. Ku naszemu zdumieniu, zaraz po zetknięciu z podłogą zaczęła kręcić kuperkiem i podskakiwać w radosnym tańcu. A kiedy zobaczyła nasze zdziwione spojrzenia - z uśmiechem i nie przestając kręcić bioderkami rzuciła w moją stronę "MAMA! Have fun! "
Taki z niej wyrósł radosny, roztańczony Dzidziusiek 

W trakcie piątkowego spaceru poszłyśmy z Amelką do pobliskiego parku, przez który przepływa rzeka.
Nad rzeką pełno ptactwa - kaczek i łabędzi, na widok których Amela woła - Mamuś! Ducks!!
No są kaczuchy córciu, a to duże białe co do nas płynie to co to??
Amela bez chwili wahania odpowiada - PENGUINS
Nad rzeką pełno ptactwa - kaczek i łabędzi, na widok których Amela woła - Mamuś! Ducks!!
No są kaczuchy córciu, a to duże białe co do nas płynie to co to??
Amela bez chwili wahania odpowiada - PENGUINS

Mam nadzieję, że tym razem wytrwacie w postanowieniu pisania ;)
ReplyDelete